dlaczego jeżdżę na rowerze ?

dlaczego jeżdżę na rowerze ?

Można powiedzieć że moja przygoda z rowerem, tak na poważnie zaczęła się kilka lat temu, około 5 lat. W tym roku przejechałem swój pierwszy ultramaraton, 267 km pisałem o tym tutaj Ultramaraton Piękny Wschód. Cofnijmy się o te 5 lat, co się wtedy stało. Kończyłem właśnie granie w squasha, na ktorego poświeciłem kilka poprzednich lat,Więcej odlaczego jeżdżę na rowerze ?[…]

pierwsza setka, moje pierwsze 100 km ‚doskonałe dobro’ wspominki

pierwsza setka, moje pierwsze 100 km ‚doskonałe dobro’ wspominki

Mam takie wrażenie że liczna 100 robi wrażenie :). Nawet opis na Wikipedii: „100 (sto) – liczba naturalna następująca po 99 i poprzedzająca 101 – nie wpadł bym na to ;). Kilka ciekawostek o liczbie 100: 100 jest kwadratem sumy czterech pierwszych liczb naturalnych (1 + 2 + 3 + 4)2 100 jest sumą pierwszychWięcej opierwsza setka, moje pierwsze 100 km ‚doskonałe dobro’ wspominki[…]

„Banany” psują pasje do sportu

„Banany” psują pasje do sportu

Minął właśnie początek kwietnia 2016, więc czas najwyższy był na wybór zawodów w których wystartuje w tym roku, zawodowcy pewnie powiedzą że to już za późno, ale ja nauczony doświadczeniem z lat poprzednich, wole zapisywać się tuż przed samym startem. Mimo że jak pewnie wiecie udział w każdych zawodach jest tym droższy im bliżej startu,Więcej o„Banany” psują pasje do sportu[…]

Drugie zawody czyli powalczymy z rycerzami na zamku

Drugie zawody czyli powalczymy z rycerzami na zamku

Kolejne zawody na które się wybrałem to Castle Triathlon Malbork na dystansie 1/2 Iron Mana, odbyły się w 2015 roku. Zdecydowałem się na udział w nich na dwa miesiące przed startem. Co było przed zawodami… Po ostatnim sprincie było trochę problemów ze zdrowiem co skutecznie wykluczyło mnie z treningów w roku 2014, ale o tymWięcej oDrugie zawody czyli powalczymy z rycerzami na zamku[…]

Pierwsze zawody niedoszły triathlon to duathlon

Pierwsze zawody niedoszły triathlon to duathlon

Jak to się zaczęło, trzy lata temu byłem w pracy w Decathlonie, w sumie już wtedy była to moja druga praca tylko na 1/4 etatu, do której dojrzałem do Warszawy z Lublina na dwa weekendy w miesiącu. Pewnego dnia rozmawiałem z moim kolegą Marcinem, który to opowiedział mi o jego koledze, który to z koleiWięcej oPierwsze zawody niedoszły triathlon to duathlon[…]