Rower za kilka stówek, o Rockrider 340

Przed ostatni weekend w Lublinie przygrzało słoneczko i temperatury skoczyły do kilkunastu stopni C powyżej zera, zaskakujące gdyż do końca kalendarzowej zimy jest przecież jeszcze kilkanaście dni. Wysoka temperatura zachęciła tysiące Lublinian do wyjścia ze swoich mieszkań, w których bardziej lub mniej aktywnie przezimowali trudny okres. Wyjście z zimowych kryjówek spowodowało że, najchętniej uczęszczana ścieżka rowerowa w Lublinie o długości prawie 23 km, wiodąca wzdłuż ulicy Jana Pawła II, następnie okrążająca Zalew Zęmborzycki i przebiegająca przez las, zapełniła się rowerzystami i spacerowiczami. Ławeczki wzdłuż lubelskiej „rowerostrady” zapełniły się odpoczywającymi lublinianami zażywającymi kąpieli słonecznych. Te kilkanaście stopni Cercjusza na plusie spowodowało również ogromny ruch w mediach społecznościowych, gdzie zaroiło się od zdjęć uśmiechniętych twarzy w promieniach słońca, obwieszczających przyjście wiosny. Na ścieżce rowerowej było sporo ludzi, jednak w sezonie letnim jest ich tam kilkanaście razy więcej, wiec dlaczego było ich tak mało? Oczywiście zabrakło im rowerów, gdyż albo zapomnieli oddać je do serwisu po poprzednim sezonie i obecnie nie nadają się one do jazdy, albo najzwyczajniej w świecie jeszcze ich nie kupili. Dla sklepów rowerowych i ich pracowników pierwszy słoneczny weekend w roku to swego rodzaju armagedon i zagłada, gdzie żywiołem jest masa ludzka chcąca rowerów i to od razu. Ludzie żądni posiadania własnego jednośladu atakują sklepy rowerowe niczym zombi, tyle że zamiast krwi chcą jednośladów na własność. W pierwsze dni słońca taki atak co roku przeżywa Decathlon gdzie wszyscy jada zakupić rowery. Mało kto jedzie obejrzeć ofertę sklepu, cała oferta nie jest ważna, przecież wszyscy chcą właśnie jego, czyli Rockridera 340.

Czy jest to zakup przemyślany?

Myślę i wiem, że wśród znacznej części klientów zaakceptowanie wyboru 340tki kończy się na tym zdaniu: „Rower górski, za 799pln, z dożywotnią gwarancją, no i reklama w TV” pozostaje tylko wybór koloru ramy z  aktualnie dostępnych i dopasowania rozmiaru pod użytkownika. Czy to wystarczy do dokonania tak ważnej decyzji jak zakup roweru? I czy to dalej jest ważna decyzja? Średnio Polska rodzina na ostatnie święta Bożego Narodzenia wydała ponad 1600 pln. Można zauważyć że jeśli wydali byśmy na święta o połowę mniej i połowę mniej nagotowali, to moglibyśmy kupić sobie rower na nowy sezon. Natomiast przy świątecznym stole i tak byśmy byli najedzeni, ale może nie przejedzeni.  Wiec czy to ważna decyzja kupno roweru za 799pln? Z innej strony czteroosobowa rodzina otrzymująca co miesiąc świadczenie 500+ i przeznaczająca je na zakup 4 rockriderów 340 może być ich posiadaczami po 192 dniach. Czy wydając tylko 799 pln spodziewamy się roweru na lata, czy może tylko na lato? Rozwiejmy te wątpliwości.

Z czego to jest złożone i ile jest to warte?

Element Opis Cena
rama z wzmocnionego aluminium 6061 T4T6, geometria „slopping” czyli główka ramy jest wyżej dzięki temu rama będzie bardziej komfortowa i odpowiednia zarówno dla mężczyzn i kobiet, lakier 3-warstwowy ?
amortyzacja Suntour XCT o skoku 80 mm, z możliwością regulacji twardości za pomocą pokrętła, amortyzator posiada mechaniczną sprężynę i odboje z elastomeru, aby zapewnić maksymalną niezawodność i minimum konserwacji. 270
napęd mechanizm korbowy JR 170 mm

tylna przerzutka  7-rzędowa SHIMANO TOURNEY TY500

przednia przerzutka  MICROSHIFT MS22.wolnobieg  SHIMANO TZ21 z 7 zębatkami, od 14 do 28 zębów

łańcuch KMC Z51 + spinka

suport na kwadrat 118mm SHIMANO

manetki przerzutek obrotowe, ze wskaźnikami przełożenia

60

50

35

35

30

65

40

hamulce V-brake 20mm + Klamki hamulcowe do V-Break 65
koła jednokomorowe koła produkcji własnej B’TWIN ALLOY SINGLE WALL 26″, 36-szprychowe koła, zacisk tylko z przodu

opony koła produkcji własnej ALL TERRAIN DRY

180

60

kierownica / wspornik / stery / gripy wszystkie elementy zaprojektowane tak aby były maksymalnie komfortowe

steru typu A-headset

50

50

10

pedały na łożyskach,wykonane z żywicy 20
siodło / sztyca siodło B’TWIN ERGOFIT,

sztyca pod siodłowa ze stali,  długość 350 mm.

30

15

dodatkowo linki/ pancerze/ stery/ dętki/ zaciski 100
RAZEM 1170

Oczywiście wycenianie roweru po cenach katalogowych części, nie ma większego sensu, jednak chciałem tutaj ukazać co oferuje BTwin w cenie 799 pln. Jak pewnie zauważycie w powyższej wycenie brakuje dodanej ceny ramy, która moim zdaniem jest elementem najbardziej wartościowym i pożądanym w Rockriderze 340, jej rynkowa cena to około 350 pln. Cena końcowa za ten rower w naszych wyliczeniach to 1520 pln, a BTwin chce za niego w dalszym ciągu tylko 799 pln, jeśli kupicie go z końca serii to cena spada do nawet 749 pln. Dodatkowo dostajemy dożywotnia gwarancje na ramę, mostek, kierownice i gratis serwis po 6 miesiącach. Francuski market może sobie pozwolić na tak niska cena, gdyż zamawia części składowe Rockridera w milionach sztuk, dzięki temu uzyskuje niską cenę podzespołów i jest w stanie oferować rowery za 799pln.

Koniec końców

Dodatkowo aby każdy był przekonany w stu procentach że jest to jedyny sensowny wybór, BTwin oferuje ten rower w 5 rożnych rozmiarach umożliwiając tym używanie go osobom od 135cm do 195 cm wzrostu i w ośmiu rożnych kolorach, potwierdzając tym samym że może i nie jest to rower do wszystkiego ale, na pewno dla każdego.

Znam ten rower od podszewki, skręcałem i rozkręcałem go tysiące razy i mam opinie podobną do tej która króluje na forach internetowych i miejscach opinio twórczych w internecie, czyli: „Za tę cenę to warto”, pewnie że warto, nawet bardzo. Z racji tego że jest to rower złożony na wolnobiegu jego przeznaczenie to około 3000 km, co daje 27 groszy za każdy kilometr na nim pokonany, to chyba taniej możemy kupić tylko buty do chodzenia. Po tym dystansie radze Wam abyście dorzucili do niego 300 pln, wymieńcie tylne koło lub piastę na rozwiązanie z kasetą, do tego nowy support i korbę i macie rower na kilka kolejnych lat. Pamiętajcie o tym żeby co roku odwiedził serwis.

Dlatego właśnie gdy na niebie pojawiają się pierwsze promienie słońca po ziemie, a słupek temperatury przekracza 10 stopni C, tłumy naszych rodaków przerażone faktem braku jednośladu, zmieniają się na jeden dzień w rowerożercze zombi i ruszają po zakup Rockriderów 340 i wcale się im nie dziwie, bo przecież za te pieniądze to warto.

Dodaj komentarz